Z tej dziedziny napisał pracę
Płytki podłogowe |pozycjonowanie |strona www

„Z tej dziedziny napisał pracę magisterską. I wszystko toczyło się tak, jak sobie planował. Od października 1963 był już w Locie. Najpierw w dziale organizacji, co miało tę zaletę, że od podszewki poznał całe przedsiębiorstwo. Gdy tylko nadarzyła się okazja, zapisał się na kurs pilotów. Wtedy jeszcze instruktorami byli legendarni, przedwojenni piloci — na przykład kapitan Klemens Dlugoszewski, którego życiorys można było traktować jako lapidarną historię polskiej awiacji Zwolniony z Lotu w latach pięćdziesiątych, po październiku 1956 przywrócony, właśnie przeżywał drugą młodość lotnika.
Płachciński zdał egzamin z czołową lokatą. Kilka lat później zdobył w Aeroklubie uprawnienia instruktora. Między innymi uczył kolegów lądowania bez widzialności ziemi. Wysoko ceniono jego umiejętności. Niepotrzebny okazał się dopiero w 1982 roku...
Zarabiał wiec na życie „taryfą", często słuchając wyrzekań pasażerów, którzy wyładowywali w taksówce swoje frustracje. To odpowiadało jego nastrojom. W barze dla kierowców poznał ciekawych ludzi różnych profesji. W tamtych latach kierowcami byli sędziowie, dziennikarze, nauczyciele, a zdarzył się i prokurator.
Ale ciągle jeszcze — choć dawno już utwierdził się w przekonaniu, że jego los wcale nie był wyjątkowy — po cichu wierzył że wyrok, który wydano na niego zaocznie 30 kwietnia będzie anulowany. Nadzieje rosły szczególnie po porannej lekturze gazet. Generał Kowalski nie stronił od wywiadów. — „W 1985 roku — zapowiadał — powinniśmy pobić rekord stanu przewozów po wojnie. Dlatego każdy pracownik jest dla nas cenny, a już w żaden sposób nie wolno rozstawać się z pilotem doświadczonym."“(13)



Cennik usług budowlanych |systemy wymiany liników |judo.elk.pl