Cennik usług budowlanych |Dr Nona |Szkolenia Warszawa
„Niemcy mają zamiłowanie do romantycznych nazw. Fuhrerhaupąuartier, czyli Kwatera Główna wodza, mieściła się rzeczywiście w przepięknej okolicy Pojezierza Mazurskiego wśród lasów i jezior, pomiędzy Kętrzynem a Giżyckiem. Tam gdzie dziś wyrastają jeszcze z pól kikuty potężnych betonowych bloków, mieściło się w latach wojny „gniazdo" fuhrera nazywane przez niego samego i jego najbliższych „Wolfschanze", czyli wilcze legowisko. Wysunięte na wschód, symbolizowało całkiem przejrzyście apetyty Hitlera. Olbrzymia przestrzeń, zamaskowana naturalnymi i sztucznymi lasami, tworzyła trzy kręgi strzeżone jak najlepiej. Znajdowało się tu wszystko, czego wymagało kierowanie nowoczesną wojną lotniska, wszelkiego rodzaju środki łączności, betonowe bunkry oraz świetnie wyposażone pomieszczenia podziemne. Niektórzy twierdzili, że podziemne przejścia ciągną się aż do Kętrzyna, gdzie w lochach starego zamku krzyżackiego gestapo urządziło sobie swoje legowisko. Miejscowość Loetzen, czyli Wolfschanze, przejmowała lekkim drżeniem każdego, kto był tu wzywany. Zapadały tu bowiem decyzje nieodwołalne, tu czuł się Hitler najpewniej. Tu też dyktował rozkazy swym generałom i marszałkom. Nigdzie, ani w berlińskiej Reichskanzlei, ani w alpej“(12)
Pozycjonowanie |kominy |Bwin
„Niemcy mają zamiłowanie do romantycznych nazw. Fuhrerhaupąuartier, czyli Kwatera Główna wodza, mieściła się rzeczywiście w przepięknej okolicy Pojezierza Mazurskiego wśród lasów i jezior, pomiędzy Kętrzynem a Giżyckiem. Tam gdzie dziś wyrastają jeszcze z pól kikuty potężnych betonowych bloków, mieściło się w latach wojny „gniazdo" fuhrera nazywane przez niego samego i jego najbliższych „Wolfschanze", czyli wilcze legowisko. Wysunięte na wschód, symbolizowało całkiem przejrzyście apetyty Hitlera. Olbrzymia przestrzeń, zamaskowana naturalnymi i sztucznymi lasami, tworzyła trzy kręgi strzeżone jak najlepiej. Znajdowało się tu wszystko, czego wymagało kierowanie nowoczesną wojną lotniska, wszelkiego rodzaju środki łączności, betonowe bunkry oraz świetnie wyposażone pomieszczenia podziemne. Niektórzy twierdzili, że podziemne przejścia ciągną się aż do Kętrzyna, gdzie w lochach starego zamku krzyżackiego gestapo urządziło sobie swoje legowisko. Miejscowość Loetzen, czyli Wolfschanze, przejmowała lekkim drżeniem każdego, kto był tu wzywany. Zapadały tu bowiem decyzje nieodwołalne, tu czuł się Hitler najpewniej. Tu też dyktował rozkazy swym generałom i marszałkom. Nigdzie, ani w berlińskiej Reichskanzlei, ani w alpej“(12)
Pozycjonowanie |kominy |Bwin